święty Wojciech ze Szczepanowic - kiks czy... ?

Miejsce na opisy ciekawych przypadków, historii, zdarzeń, na które trafiliście we własnych poszukiwaniach

Moderator: Moderatorzy


ODPOWIEDZ
Sponsor forum

AUTOR TEMATU
RomanK
Posty: 98
Rejestracja: pt gru 03, 2010 10:07 pm
Podziękował/a: 10 razy
Podziękowano: 12 razy

święty Wojciech ze Szczepanowic - kiks czy... ?

Post autor: RomanK » czw mar 14, 2013 11:07 pm

Zgodnie ze zgłoszonym tu niedawno przez p. Waldemara Fronczaka zapotrzebowaniem na zagadnienia z obszaru genealogia/historia/mediewistyka (z którymi trochę wiążą się zagadki, spekulacje, przyjemne wzajemne spory wiedzy i wyobraźni), zaprezentuję jedno z nich :ok:

Od razu uprzedzam, sprawa jest bardzo trudna i oparta tylko na jednej wzmiance źródłowej, i raczej kontrowersyjna, bardzo wątpliwa "naukowo", ociera się o bezsens, a nawet śmieszność :rotfl: No ale na tym też polega rola historyka, żeby "wiercił dziurę w brzuchu historii", nawet wtedy gdy naraża się o zarzut absurdu (i tzw. "śmiech na sali" :rotfl: :rotfl: ).
Ale przejdźmy do faktów.

Rok 1780. Parafia Niedźwiedź (pow. proszowski, woj. krakowskie). 24 kwiecień 1780 - ksiądz Wojciech Januszkiewicz (prebendarz ze Słomnik) chrzci dziecko, syna Pawła Natkańca kmiecia ze wsi Szczepanowice, i nadaje mu imię "Wojciech de Szczepanowice".
Całość tego wpisu metrykalnego oryginalnie brzmi po łacinie:
"Szczepanowice. Anno 1780, die 24 aprilis, Adm Rdus Adalbertus Januszkiewicz praebendarius in Słomniki, baptisavit Adalbertum de Szczepanowice LL. Pauli Natkaniec et Margarita CC. LL. filium..." (potem następują świadkowie).

I to mnie właśnie zatrzymało! Imię - "Wojciech ze Szczepanowic" ("Adalbertus de Szczepanowice")!!!

Imiona świętych (lub błogosławionych), nadawane na chrzcie dziecku, w postaci "imię X de miejscowość Y" jest normalne. Weźmy np. "Mikołaj de Tolentino" czy "Franciszek de Paula". Tak więc imię w postaci "Wojciech ze Szczepanowic" nie wzbudza sprzeciwów formalnych. Jednak w tamtych czasach to imię musiało należeć do świętego lub błogosławionego przez Kościół. A świętego (ew. bł.) Wojciecha ze Szczepanowic nie ma w żadnym katalogu świętych!!!
Kogo zatem mógł mieć na myśli ksiądz nadając dziecku imię "Wojciech"? Właściwe odpowiedź jest tu akurat prosta - tym świętym, patronem imienia tego ochrzczonego dziecka, mógł być tylko święty Wojciech. Wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim i ewangelickim świętego Wojciecha obchodzone jest 23 kwietnia (co się zbiega z chrztem dziecka, które się odbyło 24 kwietnia).
O świętym Wojciechu, biskupie Pragi (zm. 997) napisano już bardzo bardzo wiele. Pochodził z Czech, z księstwa Libicy, zapewne z rodu książęcego Sławnikowiców. Za jego brata uważa się bł. Radzima Gaudentego (który był pierwszym arcybiskupem Gniezna od 999). Głosi się też że jego krewni, może dzieci innego brata osiedli w Polsce. Często łączy się ich ze średniowiecznymi Porajami. Przede wszystkim w oparciu o arcybpa Gniezna (ok. 1027-1028) - Bossutę Stefana, którego co niektórzy uważają właśnie za krewnego (bratanka?) św. Wojciecha.

Czy pojawiają się tu Szczepanowice? Nie. Ale chwila. Mamy przecież bardzo słynną postać, z okresu wczesnych Piastów - to przecież święty Stanisław ze Szczepanowa! (pisany też "Stanisław ze Szczepanowic") (ur. ok. 1030 - zm. 1079). Biskup krakowski w latach 1072-1079, skazany na męczeńską śmierć przez króla Bolesława Szczodrego. Pochodzenie i data urodzin świętego Stanisława nie są znane. Według tradycji uznaje się, że urodził się 26 lipca 1030 w Szczepanowie, jako syn Wielisława i Bogny. Ale to taka "tradycja", sformułowana zresztą o wiele później.

Do czego zmierzam. Otóż zmierzam do tego, że Szczepanów, z którego pochodził św. Stanisław, to Szczepanowice w parafii Niedźwiedź! :wow: W dodatku ów Stanisław mógł pochodzić z kręgu rodzinnego św. Wojciecha! :wow: :wow: Bliscy krewni św. Wojciecha mogli osiąść w Polsce i m.in. wejść w posiadanie Szczepanowic. Tam urodził się św. Stanisław, który korzystając z wysokiego urodzenia zrobił następnie olbrzymią karierę w strukturach kościelnych.
To dlatego postać świętego Wojciecha i świętego Stanisława mogła się księdzu Januszkiewiczowi (podczas chrztu w 1780) "ułożyć" w jedno połączone naczynie. Ewidentnie zatem metrykalny kiks, ale za to kiks mający drugie dno.
Moje tu zatem tezy i może nawet arcynadgorliwe "śmieszne" spekulacje, wywiedzione na podstawie tego jednego zapisu, nawet nieco "kiksowatego", mają i inne, choć bardzo wątłe, poszlaki. Np. same Szczepanowice są od imienia Szczepan (a to jest imię Bossuty Stefana!). Parafia Niedźwiedź, choć pierwsza wzmianka o niej pochodzi z 1326, to jednak mogła powstać o wiele dalej w dziejach. Już sam Niedźwiedź pojawia się w 1179 (Sułek z Niedźwiedzia h. Stary Koń). Kościół nosi wezwanie - świętego Wojciecha! To wezwanie nie było przypadkowe, owszem, miało wyznaczać kult św. Wojciecha w regionie. Nie byłoby dziwne, gdyby ten kult rozpowszechnić pożądał sam św. Stanisław ze Szczepanowa (może właśnie również z uwagi pokrewieństwo) i że pierwsze co zrobił to erygował kościół i parafię pod wezwaniem tego świętego w Niedźwiedziu, gdzie w sąsiedztwie leżą przecież Szczepanowice.

To na tyle. Wiem, to bardzo sporna, nietypowa, wyłącznie hipotetyczna, ocierająca się o absurd, i może nawet zupełnie błędna sprawa. Ale można ją przecież "rozgryzać". Choćby jako ciekawostkę, przez przypadek przybliżającą nam tamte bardzo starodawne czasy i postacie. Więc kto ma ochotę, niech rozważy, gdzie leży "prawda" ;) ;)

Pozdrawiam
Roman KK

Awatar użytkownika

Magdalena Smolska Kwinta
Posty: 1396
Rejestracja: pt kwie 11, 2008 12:01 am
Lokalizacja: Kraków
Podziękował/a: 94 razy
Podziękowano: 228 razy

Re: święty Wojciech ze Szczepanowic - kiks czy... ?

Post autor: Magdalena Smolska Kwinta » pt mar 15, 2013 2:01 am

Romanie,
Twoje rozważania dotyczące Szczepanowic, Szczepanowa, św. Wojciecha i św. Stanisława są niezwykle ciekawe. Owszem można by przyjąć, że Szczepanowice w parafii Niedźwiedź faktycznie stanowią miejsce pochodzenia św. Stanisława. Należy się zastanowić czy są to jedyne Szczepanowice w ówczesnej Małopolsce. Otóż nie, w gminie Pleśna w pow. Tarnowskim jest wieś Szczepanowice, w dodatku znajduje się o wiele bliżej Szczepanowa. Biskup Stanisław został wyniesiony na ołtarze w 1254 r. czyli dość szybko,biorąc pod uwagę jak długo mogą trwać procesy beatyfikacji i kanonizacji. Być może powstanie dwóch Szczepanowic wiąże się z wyjątkowym kultem jakim był otaczany ówcześnie św. Stanisław?
We wszystkich znanych mi źródłach św. Stanisław opisany jest "ze Szczepanowa" a nie "ze Szczepanowic"...
Pozdrawiam
Magdalena
Administrator projektu indeksacji ksiąg z Diecezji Lwowskiej pod patronatem MTG

"Frustra vivit qui nemini prodest"


Małecki
Posty: 1213
Rejestracja: pt kwie 11, 2008 9:51 am
Lokalizacja: Poniec
Podziękował/a: 5 razy
Podziękowano: 96 razy

Re: święty Wojciech ze Szczepanowic - kiks czy... ?

Post autor: Małecki » pt mar 15, 2013 8:52 am

Mieliśmy już podobny przypadek, również związany ze św. Stanisławem :)

http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?p=105733#p105733
Bartek


AUTOR TEMATU
RomanK
Posty: 98
Rejestracja: pt gru 03, 2010 10:07 pm
Podziękował/a: 10 razy
Podziękowano: 12 razy

Re: święty Wojciech ze Szczepanowic - kiks czy... ?

Post autor: RomanK » pt mar 15, 2013 2:21 pm

-> p. Magdalena

Ano pełna zgoda :) Ale wobec nieustalenia jak dotąd miejsca pochodzenia św. Stanisława, można troszkę zabawić się w takie poszukiwania, nawet ryzykując :) Nazwy Szczepanów/Szczepanowo przechodziły w sposób naturalny w nazwy Szczepanowice i nie czyniłbym tu specjalnego problemu, że św. Stanisław to "ze Szczepanowa", a ja tu wprowadzam "Szczepanowice".
Oczywiście są inne różne Szczepanowa i Szczepanowice. Ale generalnie jedne będą mniej lub bardzie prawdopodobne. Szczepanowice w par. Niedźwiedź uznałbym za miejsce bardziej "bardziej" niż "mniej" prawdopodobną :)
Jest jeszcze taka poszlaczka, którą pominąłem? Primo - czy aby imię Stanisław niej jest z Czech? Secundo - w sąsiedztwie Szczepanowic leży wieś... Czechy. A etymologia tej nazwy narzuca się sama z siebie - ktoś, dziedzic, zapewne ją tak nazwał na pamiątkę pochodzenia z Czech. Bliskie sąsiedztwo wsi Czechy i Szczepanowic to też jakaś wskazówka :) (przyjmuję bowiem, że te tereny znalazły się w posiadaniu jakieś gałązki krewnych św. Wojciecha, pochodzących przecież z Czech).
W samej parafii Niedźwiedź od dawien dawna, od stuleci był utrwalony kult św. Stanisława, imię to było często nadawane dzieciom, a to oznacza że parafia ta miała taką właśnie utrwaloną przez odległą tradycję preferencję aby kultywować tego świętego (wraz ze św. Wojciechem) (każda parafia miała jakieś preferencje co do kultu świętych, jednych kultywowała bardziej, drugich mniej, a innych w ogóle).
Roman KK


suchy
Posty: 43
Rejestracja: śr lis 03, 2010 7:56 pm
Podziękował/a: 5 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: święty Wojciech ze Szczepanowic - kiks czy... ?

Post autor: suchy » czw maja 16, 2013 3:48 pm

Z racji tego iż należę do parafii Szczepanów ( koło Brzeska ) wychowałem się z przeświadczeniem , że św . Stanisław urodził się w Szczepanowie . Trudno by mi było przestawić się z myśleniem iż tak nie jest . Oczywiście zawsze można powiedzieć , że ksiądz pomylił się tudzież , miał na myśli coś innego . Do obecnej chwili stoi kościół zbudowany przez Jana Długosza(odbudowany po pożarze ) . Myslę , że osoba jednego z największych kronikarzy polskich jest tutaj najlepszym potwierdzeniem , iż Stanisław musiał urodzić się w Szczepanowie .
Jeśli chodzi o imię Stanisław , to jest ono bardzo popularne. W moim drzewku jest to bardzo częste imię . Obecnie w rodzinie mam jeszcze 3 wujków Staszków . Oczywiście temat zawsze można drążyć , zwłaszcza , gdy są na to dokumenty . Z drugiej strony jakoś nie mogę sobie wyobrazić , że proboszcz na kazaniu powie iż św Stanisław nie pochodził stąd ;)



Na koniec dodam , że Długosz kościół w Szczepanowie wybudował pod wezwaniem Marii Magdaleny . To tak na marginesie ;)
Grzesiek

Szukam korzeni Golec ,Legutko,Słaby , Stus, Wolsza ,Wrębski, Wrembski ,Wróblewski

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciekawe przypadki”